Przebywając w Turcji chciałem kupić sobie zegarek, a że w wielu sklepach i straganach sprzedawcy wystawiają różnego rodzaju zegarki wybór był ogromny.
Na początku trzeba było wybrać, czy chcemy rolexa, casio, swatch czy równie znaną markę (po wyjątkowo niskich cenach) czy jeszcze tańszą podróbkę podróbki.
Mi wpadł w oko zegarek casio z serii G-shock które charakteryzują się wysoko odpornością na upadki i warunki zewnętrzne. Jednak coś mi nie pasowało w tym modelu i zapytałem młodego sprzedawcy czy ten zegarek jest wodoodporny.
W odpowiedzi z uśmiechem na ustach odparł „sometimes” – no cóż, przynajmniej są szczerzy 🙂

Ostatnie wpisy

  • Włoska restauracjaWłoska restauracja Dzisiaj chciałbym napisać kilka słów o włoskich restauracjach. Jeżeli wybierasz się do tego kraju koniecznie […]
  • Toksyczna tradycjaToksyczna tradycja Jeżeli ktoś podróżuje - nawet niekoniecznie daleko i niekoniecznie dużo - styka się z różnymi tradycjami, obyczajami i […]
  • Bułgaria – powrót do przeszłościBułgaria – powrót do przeszłości Przebywając w Bułgarii doznałem dziwnego wrażenia, czułem się jakbym trafił do Polski z czasów w których istniał […]
  • Videoblog: W góry na spontanie.Videoblog: W góry na spontanie. Dziś nie słowa, a obraz i dźwięk 😉 Jako że nie miałem towarzysza, żeby mi się nie nudziło zabrałem aparat i […]
  • Autostopem na Nordkapp: dzień 5 i 6Autostopem na Nordkapp: dzień 5 i 6 Około godziny trzeciej nad ranem wychodzę z McDonalda i powoli idę wzdłuż miasta, by na samym końcu znaleźć […]
  • Autostopem na Nordkapp, dzień 13 i 14.Autostopem na Nordkapp, dzień 13 i 14. Jak być może pamiętacie z poprzedniego wpisu, wylądowałem wieczorem w samym środku Mo I Rana. W pobliskim markecie […]