Latająca swiniaJakiś czas temu w Polsce odbywała się owiana złą sławą wystawa o nazwie The Human Body Exhibition. Jak sama nazwa wskazuje na wystawie możemy zobaczyć specjalnie przygotowane ludzkie ciała i organy. Wszystkie eksponaty są autentyczne, a ich idealny stan udało się uzyskać dzięki przeprowadzeniu skomplikowanego zabiegu plastynacji. Mimo tego że w Polsce wystawa ta odbywała się niecałe 100 km ode mnie przez bardzo długi okres czasu nie udało mi się na nią trafić, czego bardzo mocno potem żałowałem.

Jakie było moje zdziwienie gdy kilka dni temu jadąc Amsterdamskim metrem zobaczyłem reklamę tajże wystawy. Zaraz po dojechaniu do Central Station poszedłem do najbliższego punktu informacji turystycznej w której można kupić bilety na większość Amsterdamskich atrakcji. Okazało się że wystawa jest całkiem niedaleko, więc kupiłem bilet za 16 euro i poszedłem na spotkanie z przygodą.

Gdy wchodziłem do sześciopiętrowego budynku, już na samym wejściu przywitała mnie okradziona ze skóry latająca świnia. Czegoś takiego właśnie oczekiwałem. Zostawiłem swoje rzeczy w skrytce i wjechałem windą na szóste piętro gdzie zaczynała się wystawa.

Eksponaty które możemy zobaczyć na wystawie naprawdę robią piorunujące wrażenie, a fakt że patrzymy na autentyczne ludzkie ciało sprawia że mimowolnie nachodzi nas refleksja nad tym czym naprawdę jesteśmy. Nie wiem nawet od czego zacząć wymienianie najlepszych eksponatów bo wszystkie były naprawdę mocne. Oddzielony od ciała układ nerwowy, wyjęte z organizmu żyły, ciała przecięte wzdłuż, wszerz i w poprzek. To wszystko robi naprawdę piorunujące wrażenie. Wyjęte z ciała nerki, jelita czy żołądek potrafią tak samo mocno zaciekawić jak i przerazić. Ekspozycja narządów zdrowych i tych trawionych przez raka czy inne choroby również daje dużo do myślenia.

Jednak największe wrażenie wywarła na mnie:

Głowa starszego, grubszego mężczyzny przecięta z góry do dołu na dwie połówki które stojąc obok siebie pozwalają zobaczyć co głowa kryje w środku. Na przekroju bez problemu dostrzeżemy skórę, czaszkę, mózg, język, krtań. Naprawdę przerażające doświadczenie. Pamiętajmy że  patrzymy na prawdziwą ludzką głowę która kiedyś widziała, śmiała się i jadła.

bdtcDrugim eksponatem, a właściwie eksponatami były pojemniki z embrionami. Na tej wystawie mogliśmy zobaczyć że na początku człowiek wygląda jak kawałek waty i w raz z upływem kolejnych tygodni zaczyna coraz bardziej przypominać człowieka. Następnie staje się coraz większy, wyrastają mu paznokcie i włosy. Patrząc na te dzieci umieszczone w kilkunastu pojemnikach odczuwamy przerażenie, ale jesteśmy też zachwyceni tym że możemy na własne oczy zobaczyć przebieg cudu stworzenia.

Do tego dochodzi jeszcze masa ciał ustawionych w różnych pozycjach i eksponujących różne partie mięśni.

Wystawa robi naprawdę piorunujące wrażenie i zupełnie nie żałuje ani wydanych pieniędzy, ani poświęconego czasu.

 

Ostatnie wpisy