Outdoor First Aid

Zjeżdżamy się z całej Polski w okolice Marcinkowa (obecnie mieszkają tu tylko dwie osoby), a konkretniej na Skowronią Górę (839 m n.p.m.) – tutaj spędzimy jeden z najciekawszych weekendów w naszym życiu. Samo dostanie się do bazy, jest nie lada wyzwaniem dla offroadowego jeepa na łańcuchach.

Po dotarciu do celu, każdy bierze łopatę i kopie w prawie metrowym śniegu– tutaj staną nasze namioty, w których nie będziemy mieć czasu siedzieć. Po około 1,5 godzinnej pracy, siedzimy w ogrzewanym namiocie, poznajemy siebie i kadrę. Następnie słuchamy wykładu dotyczącego podstaw ratownictwa, który przerywa huk… Wybiegam z namiotu i biegnę do osoby, potrąconej (więcej…)