Kolosy 2012 – relacja

  Po całonocnej podróży docieramy do Gdyni – po nocy spędzonej w dusznym, ciasnym przedziale czuje się jak klocek w Tetrisie i wydaje mi się że Krzychu czuje się podobnie. Udajemy się do mieszkania nad którym pieczę sprawuje Akademia Morska w Gdyni – a możemy w nim przebywać dzięki Krzyśkowi, za co jestem mu niezmiernie wdzięczny. Po obejrzeniu odcinka „Survivoman” i krótkiej drzemce jedziemy na Kolosy które odbywają się w terminie 9-11.03 – największą imprezę podróżniczą w Polsce, na którą zjeżdża się kilkanaście tysięcy osób (nawet Bernadette McDonald, twierdzi że jest to ogromna impreza). Nieskromnie powiem że wchodzimy jako pierwsi i wydaje mi się że gdybyśmy przejawili odrobinę inicjatywy dostalibyśmy koszulkę służby porządkowej – jednak nie przyjechaliśmy tutaj inwigilować systemu ochrony, a poszerzać swoje horyzonty.

Trzeba przyznać że Kolosy startują jak diesel w zimę – coś tam strzela, coś huczy ale trzydzieści minut trwa zanim odpali – w końcu odpala i zanurzamy się w podróżnicze opowieści. (więcej…)