Aplikacje do podróży na telefon – Android

gpsZanim przejdziemy do artykułu musisz wiedzieć, że podane poniżej informację zostały sprawdzone w praktyce. Aktualnie posiadam nagranych ponad 3000 km tras rowerowych i pieszych które pokonywałem na przestrzeni kilku lat. Telefonu w podróży używam od kilku lat zarówno podczas 7000 km wyprawy autostopem, przejechaniu rowerem z Katowic do Gdańska, wycieczkach rowerowych po Czechach, Holandii i Belgii, marszu wzdłuż polskiego wybrzeża (350 km na piechotę) czy krótkich wycieczek górskich. Przez te kilka lat zdążyłem sprawdzić jakie aplikacje naprawdę się przydają i są niezawodne. Poniżej postaram się podzielić z Tobą swoją wiedzą. (więcej…)

Katakumby w Paryżu

Historia Katakumb w Paryżu

Piękny Paryż, stolica mody i szyku. Po ulicach jeżdżą nowoczesne drogie samochody, a ulicami przechadzają się piękne Paryżanki których mocno czerwone usta zachęcają do pocałunków.

Wydawać by się mogło że atrakcje Paryża są powszechnie znane: Wieża Eiffla, Łuki Triumfalne, Luwr, Katedra Notre-Dame, Most Zakochanych czy liczne paryskie muzea.

Jest jednak jeszcze jedna atrakcja, skrywana głęboko pod ziemią. Atrakcja która mimo swojego fenomenu na skale światową nadal nie trafiła do przewodników, a na google maps próżno szukać o niej informacji.

Mówimy tu o Paryskich Katakumbach, czyli rozległej sieci podziemnych korytarzy w których znajdują się kości blisko 6 milionów osób. Ale wróćmy do początku… (więcej…)

The Human Body Exhibition

Latająca swiniaJakiś czas temu w Polsce odbywała się owiana złą sławą wystawa o nazwie The Human Body Exhibition. Jak sama nazwa wskazuje na wystawie możemy zobaczyć specjalnie przygotowane ludzkie ciała i organy. Wszystkie eksponaty są autentyczne, a ich idealny stan udało się uzyskać dzięki przeprowadzeniu skomplikowanego zabiegu plastynacji. Mimo tego że w Polsce wystawa ta odbywała się niecałe 100 km ode mnie przez bardzo długi okres czasu nie udało mi się na nią trafić, czego bardzo mocno potem żałowałem. (więcej…)

Zwiedzanie Narodowego Banku Polskiego

Zazwyczaj piszę o wyprawach zagranicznych lub takich które nie są zbytnio związane z miastem i toczącym się w nim szybkim życiem. Tym razem jednak opiszę wizytę w Narodowym Banku Polskim w Katowicach, bo pomimo początkowego rozczarowania było naprawdę super!

O całej akcji dowiedziałem się przez przypadek będąc na zakupach w sklepie, bo sam radia jak i telewizji nie słucham. Zadzwoniłem do Dominiki, ona powiedziała że chętnie ze mną pójdzie i tak oto następnego dnia wybraliśmy się do siedziby Narodowego Banku Polskiego w Katowicach. W radiu usłyszałem, że będzie można postrzelać, zobaczyć skarbiec i podnieść sztabkę złota – brzmiało wyśmienicie!

Po wejściu do budynku, od razu rzucił mi się w oczy wykonany ze styropianu „skarbiec”, w środku którego leżały jakieś worki ze śmieciami, a na jego końcu widniało zdjęcie sztabek złota. Niezła lipa myślę, dodatkowo troszeczkę przereklamowana. Po chwili słyszę przewodnika, który tłumaczy że jest to replika prawdziwego skarbca. W sumie to może taka metafora? Zdjęcie złota symbolizuje nasze narodowe złoto, które w ilości stu ton leży zdeponowane w Wielkiej Brytanii i które możemy zobaczyć co najwyżej na zdjęciu, a worki ze śmieciami symbolizują czym naprawdę jest pieniądz? Z refleksji wyrywa mnie Dominika, która ciągnąć mnie za rękaw, prowadzi korytarzami za zielonymi strzałkami. Po nic mnie nie interesujących wideo nagraniu o tym jakie bezpieczne są nowe banknoty  – przed modernizacją były jednymi z najlepiej zapieczonych na świecie – trafiamy w ciekawe miejsce. (więcej…)

Historia pewnych regałów

Zazwyczaj staram się pisać o podróżach, albo o kwestiach bezpośrednio z nimi związanych, jednak moja ostatnia historia była tak niesamowita, że postanowiłem Wam ją opowiedzieć.

Dawno, dawno temu, mniej więcej przed wczoraj na wyświetlaczu mojego telefonu pojawił się nieznany numer. Okazało się że jakiś facet wygrzebał, w internecie moje ogłoszenie dotyczące regałów sklepowych. Regały zwykłe, proste, wręcz standardowe, a cena niezbyt korzystna – opuściłem jedynie 20 zł, od innych które można znaleźć w internecie. Koleś zdecydowany, bierze na pewno, płaci gotówką, tylko jest jeden problem, czy mogę mu je dowieść do Wrocławia (200 km w jedną stronę). Oczywiście za paliwo odda, tylko że mu bardzo zależy i chciałby mieć je już. (więcej…)