Poza horyzont Polscy Podróżnicy

Poza horyzont

Piękne wykonanie w twardej oprawie – idealne na prezent

Książka „Poza horyzont Polscy Podróżnicy” była dla mnie zaskoczeniem. Przywykłem już że w książkach tego typu autor przez kilka, kilkanaście miesięcy szykuje się do wyprawy, pozyskuje sponsorów, w końcu rusza na wyprawę, zdaje relację na Facebooku, a po powrocie wraca do swojego ciepłego domku pragnąć błysku fleszy i wywiadów.

W moim odczuciu zaczęło się to już robić nudne, ponieważ gdzieś zatracił się cały romantyzm podróżowania, zniknęła gdzieś cała otoczka z tym związana. Obecnie – być może będzie to mocno przerysowane – wsiada się w samolot, leci na drugi koniec świata, robi swoje i wraca. Świat stał się globalna wioską, a wszelkie podróże urosły do rangi zawodów, w których podróżnicy sami sobie podnoszą poprzeczkę. Ktoś przejechał dany rejon samochodem? To drugi pokona go na koniu. Udało się na koniu, to pójdę pieszo? Co? On przeszedł pieszo? To ja pójdę boso.

Taka sytuacja stała się już dla mnie męcząca, bo brakowało w tym głębi, brakowało czegoś więcej. Brakowało tajemnicy, niezbadanych obszarów i wyzwań które stawia przed nami świat, a nie takich które podróżnicy sami sobie stwarzają, żeby się wyróżnić i podnieść poprzeczkę.

Dlatego właśnie książka „Poza horyzont” była dla mnie bardzo przyjemną odskocznią, ponieważ opisuje w bardzo ciekawy i barwny sposób historie ludzi którzy żyli nawet setki lat temu i którzy już wtedy nie bali się wyzwań i dalekich podróży. (więcej…)

MASA O pieniądzach w polskiej mafii

Książka MASA o pieniądzach w polskiej mafii, jest moją czwartą książką którą przeczytałem w ramach akcji „50 książek w rok” (szczegóły tutaj).

Początek książki jest dość dziwny… zazwyczaj na początku są pozdrowienia lub dedykacje, a tutaj? Osiem stron skierowanych głównie do internetowych hejterów. Na początku myślałem że Autorom coś się pomieszało i zamiast pisać książkę dla czytelników, robią to dla przepychanek z internetowymi napinaczami. Jednak po przeczytaniu książki doszedłem do wniosku że MASA jest osobą która na biznesie się zna i być może ten początek miał tylko podkręcić atmosferę na forach internetowych – jak to było w przypadku jego poprzedniej książki. (więcej…)

Recenzja Jo Nesbo Upiory

Recenzja Jo Nesbo Upiory

W tym roku podjąłem się zadania przeczytania 50 książek w ciągu 12 miesięcy (szczegóły tutaj). Moją pierwszą książką była Policja autorstwa Jo Nesbo. Tamta książka spodobała mi się tak bardzo, że postanowiłem przeczytać jeszcze jedną książkę tego autora. W ten właśnie sposób kupiłem Upiory, które okazały się opisem wydarzeń które działy się przed tymi w Policji.

Trochę dziwna sytuacja, bo zacząłem czytać książkę niejako znając jej zakończenie, które było mniej więcej początkiem Policji. Czasem robię tak z filmami, na początku oglądam ostatnią część, a dopiero później wcześniejsze – czasem wychodzi to o wiele lepiej niż gdybym oglądał od początku. (więcej…)

Recenzja Woziłam Arabskie Księżniczki – Jayne Amelia Larson 2/50

Książka „Woziłam arabskie księżniczki” jest moją drugą książką przeczytaną w tym roku (dla tych którzy nie wiedzą podjąłem się zadania przeczytania 50 książek w ciągu roku – szczegóły tutaj).

Książka opowiada historię kobiety która bardzo chciała zostać aktorką lub przynajmniej producentem filmowym. Kształciła się w tym kierunku oraz podejmowała prace związane z jej marzeniami, jednak jak to w życiu bywa jej amerykański sen nie chciał się spełnić. Pieniędzy zaczynało brakować, brakowało nowych ofert z branży filmowej, a żyć za coś trzeba.

W tym momencie Jayne postanowiła zostać szoferem. Miała to być praca tylko na chwilę, żeby coś dorobić i poczekać na nowe oferty filmowe. Niestety oferty się nie pojawiały, a praca szofera stała się jej głównym zajęciem. W pracy woziła aktorów, reżyserów czy pijaną młodzież, aż pewnego dnia pojawiła się bardzo ciekawa propozycja.  Po firmie w której pracowała rozniosła się wiadomość że do USA przyjeżdża rodzina królewska z Arabii Saudyjskiej. Praca przypomina powołanie do wojska i rezygnacje z życia osobistego jednak wizja sowitego napiwku była łakomym kąskiem – szczególnie dla niespełnionej autorki. (więcej…)