M&M world w Londynie

Przebywając w Londynie i mając chwilę wolnego czasu warto udać się do jedynego w Europie M&M world – czyli firmowego sklepu popularnych “emenemsów”. My wysiedliśmy na Piccadilly Circus i ruszyliśmy ulicą Coventry w stronę szklanego, czteropiętrowego budynku.

M&M world mieści się w pobliżu Leicester Square na którym bez problemu możemy coś zjeść w jednym z wielu popularnych fast foodów. Sam sklep powstał w 2011 roku, a jego budowa pochłonęła blisko 10 mln funtów (czyli tyle co kilometr polskiej autostrady :P), a budynek – jak wiele tego typu obiektów w Londynie – przytłacza swoim rozmachem.

Wejście do sklepu, robienie zdjęć, korzystanie z atrakcji i schrupanie kilku cukierków rozdawanych przez pracowników, otrzymamy za darmo, jednak za wszystko inne trzeba będzie zapłacić i to dość słono. Najmniejsze figurki M&M chodzą po 4 funty, kubki po około 20, a na resztę nawet nie patrzałem – nie jestem fanem tej marki, żeby tyle płacić za rzeczy z ich logiem.

Do naszej dyspozycji oddano 3200 m² powierzchni, na której mamy możliwość bliższego zapoznania się z “emenensami”. Do największych atrakcji należy flaga zrobiona z cukierków, wielkie zbiorniki w których możemy kupować M&M na kilogramy, a także możliwość wyprodukowania M&M z własnym napisem.

Ciekawa też była M&M kurtka z kryształami Swarovskiego za jedyne 2266,95 funtów.

M&M world będzie szczególnie ciekawą atrakcją dla dzieci, gdyż będą miały możliwość podotykania dużych figurek M&M, oglądania różnych gadżetów związanych z tą marką (niestety stanowczo za drogich), porozmawiania z chodzącymi cukiereczkami, zobaczenia laboratorium w którym wytwarza się M&M – tak między nami, to laboratorium wcale nim nie jest, a Pani naukowiec wcale nie produkuje M&M, a jedynie je przesypuje, ale przecież nie musimy tego mówić naszym małych pociechom, które na pewno będą miały ze zwiedzania kupę radochy!

Na zakończenie możemy też skorzystać ze specjalnej maszyny, które raz na zawsze odpowie na pytanie “Jakim kolorem M&M jestem”. Dominika była czekoladowym z nadzieniem, ja wybrałem dalsze życie w niepewności. Po zwiedzaniu M&M world (na którym zjedzie nam od 30 minut do godzinki) warto udać się na Lancaster Square żeby wrzucić coś na ząb lub pójść na północ ulicą Wardour, przez Soho, aż do Oxford Street na której wyjdziemy prosto na Sport Direct gdzie możemy zaopatrzyć się w bardzo tanie ciuchy sportowo-outdoorowe, lub jeżeli wolicie inny styl możecie przejść około 200 metrów w prawo by przy stacji Tottenham Courd wejść do największego w Londynie Primarku.

Na koniec kilka zdjęć z M&M World