Zakup narzędzi

Zakup narzędzi

Z uwagi na fakt że wróciłem już jakiś czas temu do Polski, o czym pisałem tutaj, powoli muszę zabierać się za remont mieszkanka. Pierwsze miesiące w pracy już za mną, straty finansowe odrobione i już nie muszę, aż tak mocno zaciskać pasa i mogę pozwolić sobie na inwestowanie, czy raczej wydawanie części zarobionych pieniędzy.

Dlatego też postanowiłem dokończyć – a właściwie to zacząć od nowa – remont. Z rzeczy do zrobienia to zostało mi dokończenie kuchni (montaż blatu, zakup lodówki, zmywarki i piekarnika), zakup i montaż drzwi prysznicowych oraz co najważniejsze kapitalny remont sypialni, która na chwilę roboczą nosi nazwę „wytrzeźwiałka” od panujących w niej temperatur.

W wytrzeźwiałce, trzeba dokonać kapitalnego remontu, czyli wymienić elektrykę, obniżyć sufit, położyć jakieś dekory, pomalować, położyć wykładzinę, zamontować żaluzję i oczywiście wyposażyć. Początkowo chciałem do tego zatrudnić ekipę, ale ceny jakie sobie powiedzieli były zbyt wysokie. Za samo obniżenie sufitu o wymiarach 4×4 metra, Pan majster zażyczył sobie 1600 złotych za samą robociznę. To zmotywowało mnie, żeby zrobić to samemu. Materiały na sufit to koszt zaledwie 250 złotych, więc może mi się nie udać 7 razy, a i tak będę na plusie w porównaniu do ceny majstra.

Parę razy brałem udział w remoncie, wiem jak się to robi, jednak to będzie taki chrzest bojowy i sprawdzian własnych możliwości. Myślę jednak, że powinno obyć się bez problemów bo w swoim życiu robiłem już tyle rzeczy, że i z tym nie powinienem mieć większego problemu. Jedynym problemem jest zakup odpowiednich narzędzi. Wydaje się to kuriozalne, ale realia są takie że wychodzę z domu o 6 rano, wracam po 17 i często mam jeszcze jakieś dodatkowe zlecenia i zwyczajnie nie mam czasu wyrwać się do Castoramy czy Praktikera i kluczyć tam pomiędzy półkami w poszukiwaniu odpowiednich narzędzi. Na szczęście mój znajomy Adam, wspomniał mi że mogę kupować przez internet na otelopolska.pl. Jest to internetowy sklep w którym mogę kupić narzędzia wszelkiego rodzaju, od śrubokrętów, po wiertarki i na drukarkach 3d kończąc. Strona momentami działa jak pies z kulawą nogą, ale nadrabiają to ogromnym asortymentem oraz niezłą obsługą klienta. Jak mi się nie chce czegoś szukać, to pisze do nich maila że potrzebuje tego i tego i proszę o przygotowanie oferty. Trochę mnie to bawi, bo już nawet nie muszę przeglądać ich oferty, tylko piszę im maila że potrzebuje wkręty takie i takie, takie klucze oraz 6 takich kątowników i dostaje maila z wyceną i linkami do produktów.

Po pobycie w UK i Holandii zapomniałem że życie może być takie proste i przyjemne. Czasami naprawdę nie zdajemy sobie sprawy jaki nasz kraj jest piękny i jak wiele ułatwień i innowacji posiadamy. Czy wiedzieliście że płatność zbliżeniowa w Niemczech nie istnieje? Wiedzieliście o tym że w UK mogą Wam nie otworzyć konta banku jak nie macie pracy? I co najlepsze, a co było dla mnie dużym szokiem. W Niemczech każdy obywatel może posiadać maksymalnie dwa konta bankowe. Jedno osobiste i drugie jeżeli prowadzi działalność gospodarczą. U nas nie do pomyślenia i gdyby rząd chciał wprowadzić coś takiego, musiałby się liczyć z kolejnymi protestami i marszami po ulicach. Polska to jest jednak, naprawdę cudowny kraj! Szkoda tylko że musiałem wyjechać i ponad 2 lata błąkać się po świecie żeby to zauważyć, zrozumieć i docenić. Ale jak to mówią nie ma tego złego, co nie na dobre by nie wyszło!

Praca w Polsce – 136 dni w kraju

Praca w Polsce – 136 dni w kraju

7 kwietnia napisałem na blogu że wracam do Polski z dwu letniej emigracji, dzisiaj jest 20 sierpnia czyli od tego momentu minęły 136 dni i chciałbym Wam napisać jak teraz wygląda moja sytuacja i co się wydarzyło przez te dni.

Jak znaleźć pracę w Polsce

Po powrocie do kraju założyłem start up w Akademickich Inkubatorach Przedsiębiorczości i zacząłem działać w branży IT. Robiłem to na czym znam się najlepiej, czyli robienie stron internetowych, marketing w internecie, facebooka, pozycjonowanie, pisanie tekstów itp. Ogólnie jednoosobowa armia. Przez pierwsze 30 dni, nie znalazłem chyba żadnego klienta, dlatego później zacząłem ich aktywnie poszukiwać, czyli olx, strony PUP i grupy na facebooku i wtedy już ruszyło, jednak były to krótkie zlecenia więc moja praca wyglądała tak że realnie pracowałem 4-5 dni w miesiącu, a w pozostałe szukałem klientów. (więcej…)

Powracam… Polska jest piękna.

Powracam… Polska jest piękna.

A więc tak, w końcu pora powrócić na bloga. Wiele się wydarzyło przez ostatnie dwa lata, byłem w wielu miejscach, poznałem wiele osób, doświadczyłem wielu doznań. Ale to beznadziejnie brzmi 😉 W każdym razie mam sporo do nadrobienia na blogu i sporo ciekawych historii którymi chcę się z Wami podzielić. Jednak od razu muszę powiedzieć że zmienię trochę formę bloga. Już nie będzie tylko o podróżach, ale też o życiu, o sukcesach i porażkach.

Po niecałych dwóch latach emigracji, zdecydowałem się wreszcie wrócić do naszego pięknego kraju i tutaj szukać szczęścia. Co prawda za granicą też są pieniądze, są to łatwe pieniądze, ale zadajmy sobie pytanie… czy łatwa dziewczyna to ciekawa dziewczyna? No niestety nie. Łatwą dziewczynę ma się na dzień, dwa, może kilka tygodni, ale potem nudzi, przestaje dawać radość i okazuje się że tak naprawdę nie ma ona Ci nic do zaoferowania poza swoją łatwością.

Podobnie jest z emigracją i to nie tylko w moim przypadku. Jedziesz do pracy, odkładasz sobie te 2-2,5 tysiąca złotych miesięcznie. Mówisz sobie o super, ale fajnie… ale po kilku miesiącach okazuje się że nie masz co z tym zrobić i Twoje życie opiera się tylko na odkładaniu pieniędzy na koncie, których nawet nie masz na co wydać. Nawet dziewczyny mają problem, bo jak kupią sobie jakieś nowe ciuszki, czy biżuterię to nawet się w niej nie pokażą, bo niestety jako emigrant na normalne życie Cię nie stać. Wielu Polaków na emigracji nie wie co to jest normalne życie dlatego myślą że jest okej. Nie widzą tego że „rdzenni” mieszkańcy chodzą do kina, do pubów, wychodzą ze znajomymi na miasto czy jeżdżą na wakacje. Niestety polski emigrant tego nie widzi, bo zasuwa nadgodziny w niedzielę. Oczywiście nie chce tu generalizować że każdy Polak tak ma, bo niektórym się udało i mają jakieś normalne prace, ale znaczna liczba osób pracuje jak niewolnik i nawet tego nie zauważa.

W każdym razie na zakończenie dodam, że wróciłem w końcu do Polski na stałe, zaczynam otwierać tu firmę i liczę że osiągnę w Polsce sukces i taki sam wynik finansowy jak na zachodzie, a tak naprawdę to marzę o lepszym. Czas pokaże co z tego będzie!

I na końcu mówię że:
POLSKA JEST PIĘKNA