The Human Body Exhibition

Latająca swiniaJakiś czas temu w Polsce odbywała się owiana złą sławą wystawa o nazwie The Human Body Exhibition. Jak sama nazwa wskazuje na wystawie możemy zobaczyć specjalnie przygotowane ludzkie ciała i organy. Wszystkie eksponaty są autentyczne, a ich idealny stan udało się uzyskać dzięki przeprowadzeniu skomplikowanego zabiegu plastynacji. Mimo tego że w Polsce wystawa ta odbywała się niecałe 100 km ode mnie przez bardzo długi okres czasu nie udało mi się na nią trafić, czego bardzo mocno potem żałowałem. (więcej…)

Kolosy 2012 – relacja

  Po całonocnej podróży docieramy do Gdyni – po nocy spędzonej w dusznym, ciasnym przedziale czuje się jak klocek w Tetrisie i wydaje mi się że Krzychu czuje się podobnie. Udajemy się do mieszkania nad którym pieczę sprawuje Akademia Morska w Gdyni – a możemy w nim przebywać dzięki Krzyśkowi, za co jestem mu niezmiernie wdzięczny. Po obejrzeniu odcinka „Survivoman” i krótkiej drzemce jedziemy na Kolosy które odbywają się w terminie 9-11.03 – największą imprezę podróżniczą w Polsce, na którą zjeżdża się kilkanaście tysięcy osób (nawet Bernadette McDonald, twierdzi że jest to ogromna impreza). Nieskromnie powiem że wchodzimy jako pierwsi i wydaje mi się że gdybyśmy przejawili odrobinę inicjatywy dostalibyśmy koszulkę służby porządkowej – jednak nie przyjechaliśmy tutaj inwigilować systemu ochrony, a poszerzać swoje horyzonty.

Trzeba przyznać że Kolosy startują jak diesel w zimę – coś tam strzela, coś huczy ale trzydzieści minut trwa zanim odpali – w końcu odpala i zanurzamy się w podróżnicze opowieści. (więcej…)

Kierat 2012 Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy

kieratJestem świadomy zdobyczy XXI wieku i potrafię docenić najnowsze ubrania – dobre buty, kurtki i spodnie z gore-texu, bluzy które po złożeniu mieszczą się do kieszeni spodni, jednocześnie zapewniając dobry komfort cieplny. Doceniam napoje izotoniczne, które nawadniają lepiej niż woda, oraz wszystkie inne wynalazki, które ułatwiają trudy wędrówki. Uważam jednak, że ludzie przywiązują zbyt wielką wagę do sprzętu – chyba że jesteś zawodowcem, wtedy dobry sprzęt daje ogromną przewagę.. Zaczynają myśleć że to od niego zależy powodzenie ich wypraw – a kiedy nie osiągają swojego celu, kupują lepszy sprzęt zamiast poszukać winy w samym sobie (więcej…)

„Setka z hakiem” – 100 km w 24 godziny

Wstęp

O „Setce z hakiem” dowiedziałem się tydzień przed startem – na szczęście był jeszcze czas na rejestrację. Była to dla mnie pierwsza tego typu impreza, oczywiście wiedziałem co to kierat i harpagan, jednak te dwie ostatnie imprezy są bardziej prestiżowe, a ja potrzebowałem czegoś na dobry początek. I tak oto zdecydowałem się wziąć udział tej imprezie, jednak samemu za pierwszym razem to trochę nie po Bożemu. Obdzwoniłem wszystkich swoich znajomych, ale kto by myślał weekend poświęcić na jakiś marsz, przecież jest tyle błahostek które rosną do rangi sprawy życia i śmierci, byleby tylko wytłumaczyć sobie własne lenistwo. (więcej…)